viola-may

Opowiadania Erotyczne

trójkąt

kobieta w lesie

Seks na weselu, druhna i drużbowie

Seks na weselu. Wow. Nie wiem co mi się wtedy stało, dlaczego tak postąpiłam, ale nie żałuję.

Ślub brała moja bliska przyjaciółka, a ja jej strasznie tego zazdrościłam. Podejrzewam, że zbyt dużo wypiłam, jednak byłam na tyle kontaktowa, że dokładnie wiedziałam co robię. Jedyne czego żałuję, to to, że zakończyła się moja przyjaźń z drugą druhną.

Byłyśmy we dwie. Było również dwóch mężczyzn. Obie szłyśmy tam z nadzieją, że kogoś poznamy. I tak się stało. Z moim drużbą siedziałam przy stole po stronie pana młodego i zabawiałam jego rodzinę, chociaż nie znałam jej wcale, świetnie wpasowałam s ię w sytuację. Moja przyjaciółka panna młoda była w innym świecie, szczęśliwa, nie zwracała na nas uwagi. Druga druhna siedziała z drużbą po stronie rodziny panny młodej i tam właśnie świętowała.

Po trzech godzinach zabawy wyszłam na dwóch odetchnąć. Zostawiłam swojego drużbę przy stole i chodziłam sobie koło wynajętej sali. Była cisza, a mi już huczało w głowie od głośnej muzyki. Niedługo potem dołączył do mnie drugi drużba. Nie mieliśmy okazji się poznać i dłużej porozmawiać, ale szybko złapaliśmy kontakt. Był naprawdę świetnym facetem. Przyjrzałam mu się, wyglądał świetnie w garniturze. Zbliżaliśmy się powoli do opuszczonej altany, a on coraz bardziej ze mną flirtował. Szybko odpowiedziałam na jego zaloty i przejęłam pałeczkę.

Wzięłam go za rękę i pociągnęłam do środka. Zorientował się natychmiast o co chodzi i rzucił się na mnie. Zaczęliśmy się namiętnie całować, nie dając sobie wytchnienia. Nasze ręce szybko rozsuwały niepotrzebne suwaki. Ja mu rozpięłam rozporek, on mi tył sukienki, żeby dostać się do stanika i moich piersi. Mocno je ścisną i nachylił się do pieszczenia. Lizał moje sutki i brodawki, a ja bawiłam się jego penisem. Kiedy udało mi się go wyjąć z majtek poruszałam ręką najpierw powoli, żeby urósł mi w rękach. Potem coraz szybciej. Był już gotowy. Stał na baczność.

Odwrócił mnie tyłem i podnosząc sukienkę szybko naślinił palce i wejście do cipki. Potem szybkim pchnięciem wszedł do środka. Westchnęłam głośno i oparłam się o balustradę. Poruszył się jeszcze raz i przyśpieszył. Głośno jęczał, a ja poczułam jak wypełnia mnie całą. Było cudownie. Po paru minutach podniósł mnie i posadził na stół w altanie, wziął mnie od przodu i dalej mocno pchał. Włożyłam rękę między nami i pocierałam swoją łechtaczkę. Było ciemno i cicho, tylko nasze jęki przerywały tą ciszę. Szybko doszłam, dawno nie miałam orgazmu, więc kiedy zalała mnie fala rozkoszy poczułam jak i on dochodzi. Opadł na mnie i chwilę zastygliśmy w takiej pozycji.

Później poprawiliśmy swoje ubrania i powoli wróciliśmy na salę. Razem. I wtedy naskoczyła na mnie koleżanka, że zniknęłam na godzinę z jej drużbą, a oni nas tyle szukali. Mój drużba siedział za stołem obrażony. Poszłam z nim porozmawiać. Próbowałam go zachęcić do rozmowy, ale długo się opierał, w końcu w tym hałasie nie było nic słychać. Wziął mnie za rękę i wyprowadził na dwór. I kiedy tak opowiadał jak mu było źle samemu i jak wszyscy mnie szukali. Zrobiło mi się go tak szkoda, że nachyliłam się i niewiele myśląc pocałowałam go. Zdziwił się, ale oddał pocałunek. Niestety byliśmy na widoku, więc wziął mnie za rękę i zaprowadził do swojego samochodu. Pomimo, że pół godziny wcześniej uprawiałam seks miała jeszcze ochotę na zabawę. Tym razem na seks oralny. Dotykaliśmy się wszędzie, nasze ręce błądziły po naszych ciałach, a jego palce szybko się poruszały w mojej cipce. Nachyliłam się i włożyłam jego penisa do ust.

Długo ssałam, lizałam i poruszałam głową. Mój drużba jęczał. Odchylił głowę, położył rękę na mojej głowie i poddał się, wybaczył mi zniknięcie. Potem jak już doszedł w moich ustach. Zdjął moje majtki i wylizał mi cipkę, tak długo był między moimi nogami, aż złapał mnie skurcz i dostałam drugiego orgazmu zalewając mu twarz. Oblizał się i do mnie uśmiechnął. Wyszliśmy z samochodu zrelaksowani i zadowoleni.

opowiadania erotyczne

Trójkąt, dwie dziewczyny jeden mężczyzna

Wróciłam nad ranem do hotelowego pokoju. Mieszkałyśmy tam we dwie z Moniką. Te wakacje były wakacjami naszych marzeń, postanowiłyśmy pójść na całość i bawić się do upadłego, a piękna Majorka miała być miłym dodatkiem. Szalałam na parkiecie do białego rana i byłam bardzo zmęczona. Nie udało mi się znaleźć nikogo na szybki numerek, więc tej nocy wracałam trochę niezadowolona.

Moja koleżanka leżała w łóżku, naga.

– Gdzie byłaś całą noc? – uśmiechnęła się znacząco czekając na relacje.

– Opowiem ci jak się wyśpię, jestem zmęczona, ale było mega – i kiedy to wypowiedziałam zobaczyłam wystającą męską nogę z naszego łóżka. – Ale widzę, że ty też się nieźle bawiłaś?

W tym momencie obudzony naszą rozmową podniósł głowę i spojrzał na mnie niesamowicie przystojny facet.

-Cześć jestem Arek, sorry za to – wskazał porozwalane ubrania.

-Nic się nie stało – odpowiedziałam, a Monika odsłoniła kołdrę i powiedziała:

-Zobacz jaki ma sprzęt.

I zobaczyłam, imponujący członek sterczał gotowy do akcji. Arek się trochę zmieszał, ale Monika była tak otwarta, że szybko złapała go w dłonie i zaczęła robić mu dobrze. Arek położył się na plecy i zaczął wzdychać. Ja siadłam na fotelu i czekałam, patrząc się i wcale mnie to nie krępowało. Monika schyliła głowę i włożyła sobie nabrzmiałego członka do ust. Ssała i coraz głębiej go połykała. Z tego miejsca wszystko widziałam, jej ślina kapała na niego, a ona coraz głębiej sobie go wsadzała i dławiąc się robiła mu loda. Arek jęczał, a ja pomimo całonocnego seksu robiłam się mokra.

-Chodź do nas powiedziała Monika.

-Tylko na chwilę – szepnęłam i się przyłączyłam – przecież dlatego byłam trochę zawiedziona, bo myślałam, że ominie mnie seks.

Rozebrałam się i naga położyłam się koło Arka, Monika dalej robiła mu loda a Arek dotykał moich piersi i mocno mnie całował. Nasze języki tańczyły i wzdychaliśmy do siebie. Czułam jego oddech, czułam Monikę i wtedy poczułam jej palec masujący moją cipkę. Szybko się jeszcze bardziej podnieciłam. Monika była dobra, zawsze była. Jako że Arek był już gotowy i mocno nawilżony, wstał, odsunęłam głowę koleżanki i usiadłam na nim. Poruszałam się w górę i w dół, opadałam na niego coraz szybciej jęcząc. Monika położyła się obok i masturbowała się patrząc na nas. Arek dotykał jej piersi i masował je. Ujeżdżając go mocno wygięłam się i głośno jęczałam. Wtedy moja koleżanka wstała i usiadła mu na twarz, miał wtedy doskonałą okazję do wylizania jej cipki i podobało mu się. Słyszałam jak jęczą oboje z rozkoszy, a ja napawałam się dużym penisem w środku skacząc i pieszcząc swoją łechtaczkę. Łóżko coraz bardziej trzeszczało i wydawało mi się, że zaraz się rozleci, ale my się tym nie przejmowaliśmy. Było cudownie.

Arek na chwilę przestał, szybko przekręcił mnie i wziął mnie od tyłu. A ja nachyliłam się i zaczęłam lizać cipkę Moniki, była taka słodka, soki rozpływały się łącząc z moją śliną, Monika przycisnęła moją głowę mocniej a Arek pchał mnie rytmicznie i coraz szybciej od tyłu. Wszyscy jęczeliśmy i wtedy doszła Monika. Czułam w ustach jej orgazm. Odwróciłam się na plecy, Arek stanął nad Moniką i spuścił się jej na twarz, a ja patrząc na nich dokończyłam ręką. Wszyscy opadliśmy na łóżko i tak leżeliśmy rozmawiając i się śmiejąc, Monika umyła twarz i gotowa była na powtórkę, ale ja spasowałam, byłam wykończona i poszłam spać słysząc jęki i poruszające się łóżko zaraz obok mnie.

seks fantazje

Najpopularniejsze fantazje w seksie

Każdy z nas jest inny i każdy ma jakieś fantazje, jednak ostatnio znalazłam ciekawy artykuł, gdzie autorzy próbowali wybrać te najbardziej popularne.

  1. Więcej niż jeden partner. To wydaje mi się naturalne. Ja sama osobiście marzyłam o takim układzie. Udało mi się w konfiguracji 2M i 1K i bardzo dobrze to wspominam, chciałabym to kiedyś powtórzyć, nie wiem czy zdecydowałabym się na inną konfigurację, ale dlaczego nie?
  2. BDSM. Czyli wszelkiego rodzaju klapsy, wiązania, poniżanie. Chciałabym spróbować, ale jeszcze nie spotkałam osoby, którą by to kręciło. Może kiedyś.
  3. Seks w plenerze. Bardzo rozległa kategoria. Seks praktycznie wszędzie tylko nie w domu. Bardzo często spotykane u nastolatków lub żonatych/mężatek, ponieważ najczęściej nie ma “lokum” do zabawy 😉
  4. Cockold. Ostatnio moja ulubiona kategoria przy moich opowiadaniach. Nie próbowałam, nie mam z kim, ale zaznaczam, że chciałabym, a wy? Na przykład zapraszam tutaj.
  5. TABU. Tutaj zostało umieszczone lizanie stóp, pach, podglądanie i ekshibicjonizm . Nie moje klimaty, ale jeśli kogoś to kręci to na zdrowie!
  6. Romantyzm. No patrzcie, na szóstym miejscu mamy typowy romantyzm czyli długie spacery na plaży, kolacja przy świecach i potem namiętny seks. To znaleźć można w moich książkach.

Pisząc o fantazjach, trochę się zamyśliłam. Musiałam wiele przemyśleć i zastanowić się nad tym co już przeżyłam, a czego nie. Z chęcią powtórzyłabym niektóre rzeczy takie jak trójkąt. Są też fantazje jak cockold, które chciałabym spróbować i to w każdej możliwej konfiguracji, czy to ja obserwuję, czy ktoś mnie. Szkoda, że chwilowo nie mam okazji, ale mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni!

Cockold, trójkąt, lesbijki

Od dawna o tym marzył. Ciągle mi o tym mówił, zachęcał. Jesteśmy małżeństwem ponad 15 lat, a on od samego początku opowiadał mi o swoich fantazjach. Wyobrażał sobie mnie z inną kobietą. Kiedy się masturbował byłyśmy tam we dwie w jego snach. On chciał jedynie patrzeć, ewentualnie potem uprawiać seks ze mną. Nie chciał tamtej kobiety. Ale ja się nie zgadzałam. Bałam się, że to zniszczy nasz związek i nie wiedziałam czy by mi się to spodobało.

Na naszą rocznicę postanowiłam się skusić i spróbować czegoś nowego, nasze życie erotyczne zaczynało być nudne, a mąż coraz bardziej szukał czegoś w Internecie, masturbował się i oglądał filmy porno, przeważnie o lesbijkach. Stwierdziłam, że tak na prawdę jeden raz nie zrobi ze mnie lesbijki, po prostu sprawdzę jak to jest. Jako, że to miała być niespodzianka szukałam takiej kobiety sama, a idealnym miejscem był Internet. Nie wiedziałam od czego zacząć, wpisałam frazę w Internecie, ale pojawiały się jedynie prostytutki. Nie mówię, że coś złego w tym, mamy pieniądze i zapłacilibyśmy, ale chciałam kogoś eleganckiego i kulturalnego z podobnym fetyszem. Ogłosiłam się na forum erotycznym i parę dni później miałam parę propozycji. Rozmawiałam z dwoma kobietami, obie miały już to za sobą i ich fetyszem było to że ktoś je podgląda, poza tym były biseksualne, więc taka opcja im odpowiadała. Jak powiedziałam, że to będzie mój pierwszy raz to jedna zrezygnowała i została mi druga pani. Porozmawiałyśmy trochę, była sympatyczna, więc w dniu rocznicy zaprosiłam ją na romantyczną kolację we troje.

Mąż spodziewał się kolacji, ale kiedy przyszedł i zobaczył nas obie przy stole i jego pusty talerz, my popijałyśmy wino i rozmawiałyśmy, wtedy zdziwił się. Przedstawiłam mu Anię, a on poszedł się wykąpać i przebrać. Szybko był na dole i dużo rozmawialiśmy, po dużej dawce procentów chyba zaczął się domyślać do czego to zmierza. Ja mimowolnie rozpięłam dwa guziki sukienki, a Anna miała tak wydekoltowaną bluzkę, że nie musiała nic rozpinać. Siedziałyśmy tak i w pewnym momencie poczułam rękę Anki na moim nagim kolanie, mówiła dalej, ale ciepło jej ręki zbliżało się do wewnętrznej strony moich ud i wtedy zobaczyłam wzrok męża, zauważył to i oczy mu się rozświetliły. Nie przestawałyśmy rozmawiać, za to mąż przycichł i patrzył się na nas.

Anna masowała moją nogę, ja mimowolnie rozszerzyłam je lekko i wtedy poczułam jak jej ręka wślizguje się pod sukienkę i dotyka moich majteczek. Mój mąż zaczął ciężko oddychać. Ja odsunęłam się i wstałam, wzięłam drinka i przeszłam na kanapę, Anna za mną. Usiadłyśmy, ona z powrotem włożyła rękę pod moją sukienkę, ja się do niej odwróciłam i biorąc w ręce jej twarz leciutko pocałowałam w usta. Ona je rozchyliła i zaprosiła mnie do środka. Mój język delikatnie bawił się jej językiem, a ręka opadła na jej pierś. Miałam takie wspaniałe pełne piersi, dotknęłam ich lekko i zaczęłam masować. Odkleiłam się na chwilę od Anny i spojrzałam na męża. Siedział tam i patrzył się, był zachwycony, a w spodniach było mu bardzo ciasno. To dało mi kopa do działania.

Powróciłam do całowania mojej nowej koleżanki, przybliżyłam się i pozwoliłam jej odchylić moje majteczki i dotykać łechtaczki. Po chwili zaczęła schodzić niżej, ja oparłam się na kanapie i podniosłam lekko tyłek i wtedy poczułam jak jej palce wślizgują się do mojej cipki. Jęknęłam z rozkoszy. Anna d**gą ręką rozpinała moją sukienkę, ja sięgnęłam to suwaka z tyłu jej i go odsunęłam. Szybko zdjęła swoją sukienkę, a ja swoją i zostałyśmy w samej bieliźnie. Ja w czarnej koronkowej, a ona w czerwonej koronkowej. Było to dla mnie niesamowicie podniecające. Miała świetne ciało, młodsze od mojego, opalone i wielkie piersi, które teraz falowały jak nachylała się nade mną. Położyłam się i poczułam jej ciężar na sobie. Ocierałyśmy się o siebie nie przestając całować. Było to bardzo zmysłowe. Sięgnęłam do jej zapięcia stanika i chciałam uwolnić te piersi, chciałam je zobaczyć. Kiedy wyskoczyły ze stanika, zobaczyła różowe sutki, sterczące i bardzo podniecone, złapałam w ręce i nachyliłam się aby je pocałować. Anna wisiała nade mną, odchylała głowę w tył i jęczała od moich pieszczot, a ja ssałam i masowałam jej piersi. Były cudowne.

Wstałyśmy i rozebrałyśmy się do naga. Całowałyśmy się głośno mrucząc i mlaskając. Moja ręka wylądowała na jej całkowicie ogolonej cipce, a jej na mojej z paseczkiem. Wyginałyśmy się i dotykałyśmy się, nasze palce penetrowały nasze cipki. Unosił się zapach naszych soków. Spojrzałam na męża, odepchnął się od stołu i z wyjętym penisem siedział i nas obserwował co chwilę łapiąc go w ręce i masturbując się.

Nogi zaczęły mi się trząść z rozkoszy. Anna nachyliła się i lizała moją szyję, a ja głośno jęczałam i mocniej wkładałam palce w nią poruszając szybko. Popchnęła mnie lekko na kanapę, klęknęła na podłodze, rozszerzyła moje nogi i zatopiła głowę między nimi. Lizała mnie wszędzie, po wewnętrznej stronie nóg, po łechtaczce, u wejścia do pochwy, aż w końcu włożyła język do środka, byłam bardzo mokra. Już nie jęczałam, a krzyczałam i wtedy doszłam. Opadłam z sił, a Anna wstała, oparła się o kanapę i wystawiła tyłek w kierunku mojej twarzy. Złapałam ją za biodra i od tyłu lizałam jej małą cipkę, włożyłam palca do środka i kontynuowałam doprowadzanie jej do szaleństwa, słyszałam w jej głosie, że bardzo jej się podobało. Chlupot słychać było w całym pokoju jak jej robiłam palcówkę. I mi też się to podobało. Smakowała wspaniale. Jej soki rozlewały się po mojej twarzy i wtedy przerwała. Mówiła, że już jest blisko, ale chce żebyśmy razem doszły.

Usiadłyśmy oplatając się nogami. Moja prawa noga była nad jej lewą, a jej prawa noga nad moją, w ten sposób nasze cipki dotykały się. Odchyliłyśmy się do tyłu podtrzymując na ręka, nasze cipki przylgnęły do siebie i wtedy zaczęłyśmy pocierać się. Nasze łechtaczki robiły się czerwone i bardzo podniecone. Obie krzyczałyśmy. Kątem oka zauważyłam, że mój mąż wstaje, trzyma swoje penisa w ręce i mocno się masturbuje podchodząc do nas. Najpierw Anna dostała orgazmu krzycząc głośno, a potem kiedy mnie zalała fala orgazmu i moje soki trysnęły. Mój mąż nachylił się i spuścił mi się prosto do buzi podczas mojego głośnego jęknięcia. Wszyscy doszliśmy i opadliśmy na kanapę wyrównując oddechy. Było wspaniale, żałowałam, że nie zgodziłam się wcześniej na to.

Mąż stwierdził, że to najlepszy prezent dla niego i od tamtej pory Anna pojawiała się u nas co jakiś czas. Było wspaniale.