viola-may

Opowiadania Erotyczne

Praca w seks smsach, moderator czatu

Opowiem wam trochę o pracy w seks smsach, seks wiadomościach czy jak to ładnie się nazywa, praca jako moderator czatu.

Postanowiłam spróbować zachęcona jakimś artykułem na amerykańskiej stronie. Chciałam trochę popisać, skoro i tak lubię rozmowy o seksie, to dlaczego by na tym nie zarobić. Z ciekawości wpisałam frazę w polskiej wyszukiwarce i okazało się, że jest. Można pracować i zarabiać.

Najpierw przechodzi się test. Wygląda to tak. Są przykładowe wiadomości, a ty musisz na nie odpowiedzieć. Pamiętaj, żeby na końcu zadać jakieś pytanie dla podtrzymania rozmowy. Wiadomości są różne od tych co dzisiaj porabiasz po czy kręci cię brudna bielizna. Kiedy odpowiesz na parę takich wiadomości czekasz na akceptację lub odrzucenie. Oczywiście mnie przyjęli. Dlaczego oczywiście? Bo moje wiadomości były długie, angażujące, nie proponujące spotkania, jedynie fantazję (nie odmawiałam wprost a ignorowałam pytanie o miejsce spotkania) na końcu zadawałam intymne pytanie.

Drugim etapem jest szkolenie przez skype. Szkolenie odbywa się w formie piszącej. Nie rozmawia się trenerem, a jest ich około dziesięciu. Po prostu czytasz co ci trener wysyła, potem odpowiadasz na pytania. Następnie uczysz się jak uzupełniać profile. O co chodzi? O to, że nigdy nie jesteś tą samą osobą. Dziewczyny lub faceci, w najróżniejszym wieku mają założone profile. Są tam seksowne zdjęcia, parę słów o nich, zawód. Miasta nie ma. Dlaczego? Bo tzw “playerka” będzie zawsze z miejscowości obok lub z tej samej co “klient”. Tutaj mi się zapaliła czerwona lampka. Czyli “klienci” są oszukiwani? Ale do tego dojdziemy.

Następnie. Jak już się nauczyć uzupełniać profile, czyli jak “klient” powie ci, że idzie na siłownie, to wpisujesz, pod jego zdjęciem, że idzie na siłownie, po to, że jak będzie inna osoba mu odpisywać, żeby nie zapytała co dzisiaj robi, bo on już tej fałszywej pani powiedział, że będzie na siłowni. To samo z profilem pani, jeżeli powie, że dzisiaj nie może się spotkać bo idzie pomóc koleżance w malowaniu mieszkania, to też trzeba to napisać, żeby inna osoba, potem nie wymyśliła nagle, że nie może bo długo pracuje.

A teraz co z oszukiwanie. No właśnie. Byłam tam tylko parę dni. Nie zarobiłam 50 euro, bo od takiej kwoty można wypłacić pieniądze. A za jedną wiadomość jest 0.08 euro. Więc trzeba napisać coś ponad 600 z czego 5 euro potrącają na wypłaty. Bez sensu, opłata za przelew powinna być po ich stronie. Poza tym są kary, jeśli powiedz dzisiaj się z tobą nie spotkam, tylko za tydzień, zostajesz zawieszona. Dlaczego?

Ponieważ dziesiątki stron internetowych proponuje “darmowy” seks w twojej okolicy. Musisz się tam zalogować i wykupić “kredyty” aby umówić się z jakąś panią, która niby też wykupuje kredyty, a tak naprawdę nie istnieje. Pod zdjęciem tej pani, a ma ona kilka i może wysyłać prywatne w wiadomościach w celu udowodnienia, ze jest prawdziwa, kryje się dziesiątki pracowników. Mężczyźni i kobiety. Pracuje się z domu, w obojętnie jakiej porze. “Moderatorzy czatu” mają zabronione sugerowanie lub umawianie się, czyli pomimo, że jakaś osoba zalogowała się i wykupiła “kredyty” na jakiejś stronie, która oferowała darmowy seks w okolicy, nie ma szans na spotkanie. Zagadując do kobiety, lub kiedy ona go zaczepia, celem jest wyciągnięcie jak najwięcej pieniędzy od klienta, żeby on pisał i pisał, a potem się wkurzy i pójdzie do kolejnej, historia się powtarza.

Nie wytrzymałam. Przyznam, że parę razy się rozłączałam, bo było mi przykro. Na przykład młody chłopak, widać, że od roku pisze z profilową dziewczyną, która z nim dzieci i dom planuje, a ona tak naprawdę nie istnieje. Chłopak wydaje pieniądze, moderatorzy go zwodzą, wymyślają problemy z ojcem, choroby. Przykre. Lub wdowiec z tą samą sytuacją.

Jednak bywały sytuacje, gdzie człowiek mniej źle się z tym czuł. Na przykład, gdy na seks chciał się umówić facet w domu z dwójką małych dzieci i żona w ciąży z trzecim, bo już go nie podnieca, bo gruba w tej ciąży się zrobiła. Wtedy odzywała się solidarność jajników i kilka wiadomości wymieniłam z takim. Również 70-latek szukający partnerki do 30 roku życia. Jak ktoś miał więcej niż 30 lat, miał się do niego nie odzywać, bo dla niego za stara i sucho ma w pochwie. O ironio! Tutaj też wyrzuty sumienia znikały.

Także kończę przygodę z seks czatem. Wykasowałam dane do logowania do panelu, koniec z tym, pieniędzy nie dostanę, bo nie podobają mi się takie zagrywki. Co innego jak oboje wiedzą, że to czysta fantazja.

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.