viola-may

Opowiadania Erotyczne

Opowiadania

mężczyzna

Kolega mojego syna, MILF

Nigdy nie powiedziałabym, że to możliwe. Nawet do głowy by mi nie przyszło, że mogę wylądować w łóżku z najlepszym przyjacielem mojego syna.

Zarówno syn jak i jego kolega z klasy mieli dziewiętnaście lat. Chodzili do ostatniej klasy liceum i właśnie zdali maturę. Byli wolni i mieli najdłuższe wakacje w życiu. Planowali podróż, ale zanim się w nią wybrali, zarabiali pieniądze w garażu naprawiając zepsute komputery. Spędzali u nas dużo czasu. Pochłaniało im to tyle, że jego przyjaciel zaczął u nas nocować. Nie miałam nic przeciwko, mieszkaliśmy tylko we dwoje w dużym domu i mieliśmy dwa dodatkowe wolne pokoje.

Marcel od początku wykazywał zainteresowanie moją osobą. Często pomagał w obowiązkach domowych, gotował, sprzątał. Zawsze pytał się o moje samopoczucie, a mi po prostu było miło. Kogoś interesowało moje samopoczucie i to co robiłam w ciągu dnia. Był bardzo zainteresowany moją pracą i słuchał mnie. Sama zaczynałam chyba go darzyć trochę innym uczuciem niż jego kolegów. Szybko zaczęliśmy sobie mówić po imieniu.

Weszłam pod prysznic, a potem uważnie przyjrzałam się sobie w lustrze łazienkowym. Nie wyglądałam źle. Wręcz całkiem nieźle, dbałam o siebie i swoje ciało. Urodziłam tylko syna i to już dawno, więc ciało mi się podobało. Wyszłam z łazienki w samym ręczniku i wpadłam w ramiona Marcela. Stał koło łazienki i zdążył mnie złapać zanim upadłam. Ręcznik mi trochę opadł i moje piersi ukazały się w całej okazałości. Szybko go poprawiłam i rozejrzałam się czy nie ma w pobliżu syna. Byłby zbulwersowany tą sytuacją.

-Przepraszam, Kamil śpi, a ja chciałem się napić wody, nie wiedziałem, że pani…, że jesteś w łazience. – jąkał się.

-Nic się nie stało. Już wychodzę jakbyś chciał skorzystać. – wydostałam się z jego ramion, bo wciąż mnie przytrzymywał i uciekłam do pokoju.

Niedługo potem, kiedy już byłam w piżamie i bieliźnie usłyszałam ciche pukanie do drzwi. Otworzyłam, chciał porozmawiać. W moim pokoju paliła się jedynie lampka i było ciemno. Przepraszał za niezręczną sytuację. Mówiłam, że nic się nie stało. A on mi powiedział, że jestem tak piękna, że nie może się powstrzymać, żeby koło mnie nie przebywać. Usiadł na łóżku i schował twarz w dłoniach. Nie wiedział co zrobić. Usiadłam koło niego, przytuliłam go do siebie i tak siedzieliśmy. Kiedy się uspokoił i podniósł głowę, lekko mnie pocałował.

Długo byłam samotna, więc moje ciało od razu zareagowało. Oddałam pocałunek i delikatnie bawiliśmy się swoimi językami. Mój opór stopił się momentalnie kiedy położył rękę na moim kolanie, a ja opadłam na łóżko pociągając go za sobą. Położył się na mnie i długo pieścił moje ciało. Najpierw twarz, potem szyję, uniósł piżamę i lizał mój brzuch, pępek, a potem szybkim ruchem zdjął czerwone majtki i rozszerzył mi nogi. Delikatnie polizał moją cipkę. Rozszerzyłam nogi jeszcze bardziej i poczułam jak zatapia swoje palce w środku. Jęknęłam z rozkoszy, ale szybko zatkałam sobie usta.

Ściągnął spodnie i bokserki i położył się na mnie, szybkim ruchem wszedł do środka i powoli poruszając się patrzył na mnie uważnie. Powtarzał, że jestem piękna. Oplotłam go nogami i mocno pocałowałam. Poruszał się coraz szybciej w środku, słyszałam jego ciężki oddech.

Popchnęłam go na plecy i na nim usiadłam. To była moja ulubiona pozycja. Podskakiwałam na nim kiedy on pieścił moje piersi. Widziałam, że mu się podoba. Też powstrzymywał się przed jękami. Położyłam się na nim i poruszałam, chciałam drażnić moją łechtaczkę o jego podbrzusze. czułam, że jestem już blisko i wtedy doszliśmy razem. Poczułam jak zalewa mnie w środku spermą, a ja jego sokami. Mocno ścisnęłam nogi i na chwilę znieruchomiałam. Potem rozluźniłam się i opadłam obok niego.

Został do piątej rano, a tej nocy jeszcze dwa razy uprawialiśmy seks. Przychodził do mnie co noc w tamte wakacje, a potem wyjechali.

nagi mężczyzna

Seks na basenie, MILF, podglądanie

Byłam na wakacjach w Hiszpanii. Słona woda trochę podrażniała moje lekko zaczerwienione ciało, więc tego dnia postanowiła posiedzieć pod parasolem na leżaku nad basenem hotelowym.

Założyła duże okulary i ukryłam się z książką w idealnym miejscu żeby mieć widok na cały basen. Lubiłam obserwować ludzi. Zajęłam sobie miejsce przy głębokiej części, tak żeby być z daleka od pluskających się dzieci. W tej części grali w waterpolo młodzi mężczyźni, a to wydało mi się zdecydowanie ciekawszym zajęciem niż obserwowanie kobiet siedzących na brzegu płytkiego basenu.

A ci chłopcy, na oko dwudziestoparoletni, byli bardzo wysportowani. Wyskakiwali i wskakiwali z powrotem do wody, robili przy tym dużo hałasu. Jednocześnie ich opalone, umięśnione ciała ociekające wodą były bardzo podniecające. Odłożyłam książkę i bez zażenowania przyglądałam się im. Jeden z nich wyróżniał się urodą. Był zdecydowanie w moim typie. Śledziłam go wzrokiem i szybko zrzuciłam sukienkę pozostając w samym bikini. Zrobiło mi się za gorąco, pomimo cienia. W pewnym momencie piłka wylądowała pod moim leżakiem, wstałam zgrabnie i podeszłam z piłką do basenu wiedząc, że mi się przyglądają. Na szczęście też było na co popatrzeć. Mój najnowszy strój kąpielowy wiele odsłaniał, ciało miała zadbane, a kolory świetnie kontrastowały z nowo nabytą opalenizną. Nachyliłam się seksownie do najbliższego gracza, podałam mu piłkę do ręki. Ktoś gwizdnął, podniosłam głowę, odchyliłam okulary i puściłam mu oczko, potem spojrzałam na mojego faworyta. Patrzył się prosto na mnie. Jemu posłałam swój niezawodny uśmiech, który sprawiał, że mężczyźni miękli.

Czułam, że już był mój. Kiedy wróciłam na leżak nieustannie spoglądał w moją stronę i gra szła mu gorzej. Nie mógł się skupić. A ja nie spuszczałam z niego wzroku. Wyciągnęłam olejek i smarowałam się powoli będąc świadomą, że na mnie patrzy. Niedługo potem skończyli grę. Wszyscy poszli do basenowego baru. Ale ten mój ciągle się oglądał. Wiedząc, że na mnie patrzy wstałam i poszłam w kierunku toalet. Zanim zniknęłam za murkiem obejrzałam się i skinęłam na niego palcem. Nie wiedziałam czy za mną pójdzie.

Poszedł. Będąc w łazience usłyszałam otwierające się drzwi i zobaczyłam jak wchodzi nieśmiało do damskiego toalety. Podeszłam do niego i go wciągnęłam do środka za rękę. Wybrałam tą największą i zamknęłam za nami drzwi. Mówił coś do mnie, ale w ogóle go nie rozumiałam. Za to sięgnęłam do jego spodenek i wyjęłam penisa. Kucnęłam przed nim i włożyłam go sobie do ust. Jęknął. Położył rękę na mojej głowie i poddał się moim zabiegom. Ssałam go i poruszałam rękę. Powoli, potem przyśpieszałam, a kiedy słyszałam głośniejsze jęki to zwalniałam. Kiedy już poczułam, że muszę go mieć w środku, wstałam, odwróciłam się tyłem, ściągnęłam dolne bikini i wypięłam się. Długo się nie zastanawiał. Złapał mnie w biodrach i mokrym penisem zbliżył do mojej cipki. Szybkim ruchem wszedł i wypełnił mnie cała.

Poruszył się powoli, a potem przyśpieszył. Pchał mnie coraz mocniej, a ja coraz bardziej przyciskałam się do ściany. Zaparłam się mocno i poczułam mocne uderzenia w środku. Oboje jęczeliśmy. Moja ręka powędrowała na łechtaczkę i kręciłam kółka doprowadzając się do rozkoszy. Czułam jego piękne ciało na moich plechach i kiedy szczytowałam oparłam się o niego, a on zwolnił całując moją szyję. Orgazm zalał moje ciało i wprawił je w konwulsje. Kiedy zmęczona opadłam, przekręciła mnie i masturbując się całował delikatnie w usta.

Potem zdecydowanym ruchem pchnął mnie na kolana i nakierował czubek swojego penisa w moje usta. Otworzyłam szeroko i polizałam jego czubek. Westchnął i wszedł głęboko do środka. Przytrzymał mi głowę i napierał coraz bardziej, do gardła. Kiedy już był blisko wyjął penisa z moich usta i zalał mi całą twarz. Jego sperma spływała po moich policzkach, ustach, prosto na piersi. Spojrzał z zachwytem i wytarł się o moje piersi. Uśmiechnęłam się w odpowiedzi. Wstałam i ubrałam się.

Potem wygoniłam go z toalety, a sama poszłam obmyć się w umywalce. Kiedy wychodziłam weszłam do basenu i przepłynęłam parę długości. Wyszłam i poszłam położyć się na leżak zrelaksowana i zadowolona, po chwili zauważyłam, że młody kładzie się koło mnie i bierze w ręce moją książkę. Czyta tytuł i mówi po polsku:

-Jesteś z Polski?

-Tak, ty chyba też? – zaśmiałam się i resztę dnia spędziliśmy razem, a noc w pokoju hotelowym. Był cudowny.

opowiadanie erotyczne

Zdrada, seks w wielkim mieście

Zawsze mieszkałam w małym miasteczku na obrzeżach, to była prawie wieś. Całe życie spędziłam w tym miejscu i jedynie po większe zakupy lub na jednodniowe wycieczki wyjeżdżałam do miasta wojewódzkiego. Pewnego dnia, chyba po zdradzie męża, zastanowiłam się nad swoim życiem. Było takie nudne. Nigdy nie zrobiłam nic szalonego. Wiecznie to samo. Ten sam mężczyzna, najpierw chłopak, potem mąż, następnie dzieci i tak przekroczyła trzydzieści pięć lat i nadal stałam w miejscu.

Jednak kiedy on mnie zdradził, coś we mnie pękło. Parę dni zastanawiałam się nad tym co powinnam zrobić i nagle wpadł mi do głowy pomysł, że nigdy nie byłam w Warszawie. Kupiłam bilet na pociąg, zarezerwowałam hotel i spakowałam walizkę. Był piątek, idealnie.

Zostawiłam list mężowi, że ma dzieci na cały weekend, a ja potrzebuję przerwy i zastanowienia. Wiedziałam, ze nie będzie się wściekał, bo w końcu to on mnie zdradził i czekał na moją decyzję.

Po paru godzinach wysiadłam na dworcu centralnym w stolicy. Zanim pojechałam do hotelu, poszłam do Złotych Tarasów, chciałam sobie kupić sukienkę na wieczór i jakieś wystrzałowe szpilki. Dawno ich nie potrzebowałam i nie miałam takich ubrań. W końcu byłam jedynie matką i żoną, wiecznie w wygodnych butach i ubraniach. Znalazłam cekinową srebrną sukienkę i mierząc rozmiar trzydzieści osiem z zadowoleniem stwierdziłam, ze jest idealny. W końcu odkąd dowiedziałam się o tej nowej pannie, nic nie jadłam. Wyglądałam nieźle. Od razu ruszyłam do kasy, potem szybko wybrałam buty i małą torebkę, zaszłam jeszcze po biżuterię i z dodatkową torbą pojechałam do hotelu. Jeszcze fryzjer i makijażystka i byłam gotowa na całonocną imprezę. O tak, zamierzałam tańczyć do rana.

Przejrzałam się w lusterku hotelowym i mini przedpokoju i wyglądałam na dwudziestoparolatkę. Uśmiechnęłam się sięgając po szklankę (nie było kieliszków w pokoju) z Carlo Rossi różowym i pogratulowałam sobie pomysłu. Wyglądałam seksownie. Jak nie ja. Co się ze mną stało? Dopiłam wino i ruszyłam w miasto.

Taksówką dojechałam na ulicę Mazowiecką, to tam według internetu działy się cuda, których chciałam zaznać. Czyli ciągnące się kluby z różną muzyką, wieloma mężczyznami i strumieniami alkoholu. Tego mi było potrzeba. Weszłam to jednego, takiego w moim guście i kupując drinka sex on the beach rozejrzałam się po klubie. Było jeszcze wcześnie, ale skoro zamierzała dzisiaj pierwszy raz uprawiać seks z kimś kto nie jest moim mężem, to musiał to być ktoś inny niż on. Pod wpływem alkoholu uznałam, że fajnie by było jakby był młodszy.

Po jakiejś godzinie i paru drinkach zaczęłam się ruszać w rytm muzyki i kierować w stronę parkietu z drinkiem. Odłożyłam szklankę na stolik obok parkietu i weszłam tańcząc i zapominając o świecie. Alkohol przyjemnie szumiał mi w głowie, a ja wreszcie się wyluzowałam i oddałam muzyce. Tańczyłam i czułam się kobietą. Nie matką i żoną, a seksowną kobietą w cekinowej, srebrnej sukience, na wysokich czarnych szpilkach, z kopertówką w ręce i świetną fryzurą. Byłam tym kim chciałam być, a nie miałam szansy. Byłam królową parkietu. A tak przynajmniej się czułam i wtedy to poczułam mocniej. Czyjeś dłonie wylądowały na moich biodrach, a nieznajomy przylgnął do mnie od tyłu i dopasowując się do mnie kontynuował ze mną ten seksowny taniec.

Chciałam zobaczyć jak wygląda, ale bałam się, że się zawiodę. Czułam jego duże ręce i ciało z tyłu. Był wysoki i szeroki, to wiedziałam, ale musiałam wiedzieć jak wygląda. Powoli się odwróciłam z zamkniętymi oczami i oplotłam jego szyję rękami, kręcąc biodrami przylgnęłam jeszcze bliżej i poczułam jego penisa na brzuchu. Pocierał się o mnie przez ubrania, lekko, ale tak bym wiedziała, ze go podniecam. Powoli otworzyłam oczy i aż westchnęłam z zachwytu. Był idealny. Młodszy ode mnie blondyn z nieprzeniknionymi oczami. Uśmiechał się, a ja oblałam się rumieńcem i natychmiast przytuliłam go cicho krzycząc w jego ramię Yes!

Podniosłam głowę, a on nachylił się i delikatnie musnął moje usta. Zamknęłam oczy i rozchyliłam je, a on wdarł się do środka językiem. Na początku delikatnie bawiliśmy się zakręcając kółka, a potem bardziej zachłannie lizaliśmy się cicho jęcząc z rozkoszy. Zapomniałam o całym świecie. Po bardzo długim czasie złapał mnie za rękę i wyprowadził z klubu.

Szłam za nim w nieznanym kierunku nie odzywając się i podziwiając jego umięśnione ciało, które próbowało rozerwać koszulkę oraz seksowny tyłek. Zatrzymał się, lekko popchnął mnie na ścianę i całował. Dotykaliśmy się po całym ciele, jego ręka dotknęła moich koronkowych majtek i wsunęła się do środka dotykając mojej cipki. Jęknęłam z rozkoszy, a wtedy przestał.

– To już blisko – powiedział i pociągnął mnie w kierunku kamienicy.

Weszliśmy po schodach i po chwili grzebał w kieszeni szukając klucza, otworzył drzwi i nie zapalając światła odwrócił do mnie. Rzuciłam kopertówkę na podłogę i poddałam się jego pocałunkom. Moje szpilki wylądowały z boku, szybko pozbywaliśmy się ubrań i po chwili przez światło księżyca wpadające przez duże okna zobaczyłam jego ciało. Było niesamowite. Jego penis sterczał, a on zbliżył się do mnie i złapał za moją rękę, położył na swoim dużym przyjacielu i pokazał jak chce żebym to robiła. Opadłam na kolana. Włożyłam go sobie do ust i nawilżając śliną połykałam coraz głębiej. Położył rękę na mojej głowie i głośno wzdychał.

– Zaraz dojdę, a nie chcę – szepnął i podniósł mnie z kolan lekko popychając na łóżko.

Potem klęknął między moimi nogami i delikatnie lizał moją mokrą cipkę. Wczepiłam palce w jego włosy i przyciskałam go mocniej. Nigdy jeszcze nie przeżywałam czegoś takiego, mój mąż nie lubił minety, a ten chłopak był mistrzem w lizaniu. Wkładał palce do środka i drażnił moją łechtaczkę. Robił to dopóki nie wybuchłam i nie zalałam jego twarzy sokami. Miałam najlepszy orgazm w życiu. Leżałam tam próbując oddychać kiedy położył się na mnie i z łatwością wdarł się do środka. Długo ruszał się w środku, pchał i kręcił. Zmienialiśmy pozycje, przyspieszaliśmy i zwalnialiśmy. Aż doszedł w środku. Z głośnym jękiem opadł na mnie. Po paru minutach wyciągnął swojego penisa i zdjął prezerwatywę pełną spermy. Uśmiechnęłam się.

Tej nocy jeszcze dwa razy uprawialiśmy seks, a nad ranem wróciłam do hotelu. Miałam jeszcze jedną noc przed sobą, równie ciekawą i parędziesiąt nieodebranych połączeń. Ale ja już wiedziałam, nie byłam w stanie wrócić do tego co było. Byłam już inną osobą, pewną swojej kobiecości.

masaż

Seksowny masażysta

Stukot moich obcasów roznosił się po korytarzu. Szłam przed siebie długim korytarzem, prosto do gabinetu Michała. Nie wiedziałam co myśleć o całej sytuacji, czy on mnie ostatnio podrywał?  – zadawałam sobie to pytanie bez przerwy.

Na masaże chodzę od dawna. Jednak ten gabinet odkryłam dwa tygodnie temu i po pierwszej sesji wykupiłam karnet na dziesięć kolejnych masaży. Michał miał cudowne ręce. Rozlewał olejek na moje nagie ciało i delikatnie, ale pewnie masował całe moje ciało. Najpierw leżałam na plecach, przykryta jedynie ręcznikiem, który zsuwał jak potrzebował dostać się w konkretne miejsce. Potem przekręcałam się na plecy i dotykał przodu mojego ciała. Jednak ostatnio zapytał się czy chciałabym też masaż piersi. Nie byłoby w tym nic dziwnego, w końcu to normalne, ale on masował też moje sutki. Dodatkowo zbliżał się trochę zbyt głęboko w dół masując brzuch, a potem wewnątrz moich ud.

Dzisiaj się wystroiłam. Skoro ostatnio to on mi dawał znaki, dzisiaj ja mu dam. Ogoliłam się dokładnie i wzięłam kąpiel w olejku. Chciałam mieć aksamitną skórę. Zapukała cicho, otworzył mi uśmiechnięty i zaprosił do środka. Wszystko wyglądało profesjonalnie, ale ja na sam widok jego umięśnionych ramion wystających spod białej podkoszulki zrobiłam się mokra.

– Cześć, rozbierz się, w przebieralni masz jednorazowe stringi i ręcznik do przykrycia. Wiesz co robić – uśmiechnął się.

Weszłam do przebieralni i rozebrałam się do naga. Nie potrzebne mi były te majtki. Usłyszałam relaksacyjną muzykę płynącą z głośników i poczułam kadzidełka. Cudowna atmosfera. Owinęłam się ręcznikiem i wyszła zza zasłony. Położyłam się na łóżku na brzuchu i czekałam.

Michał podszedł do mnie od przodu i przechylając się nad moją głową wylał ciepły olejek na moje plecy. Poczułam jego penisa na włosach. Tak, on mnie podrywał – pomyślałam, kiedy przycisnął mi go do twarzy. Pomimo luźnych spodni czułam go wyraźnie. Odsunął ręcznik i pochylając się nade mną masował moje spięte ciało.

– Zapomniałaś założyć stringów? – zapytał nie przestając delikatnie dotykać mnie swoimi cudownymi dłońmi.

– Nie założyłam, chciałam się trochę wyzwolić, pobyć naga. – Powiedziałam drżącym głosem.

– To dobrze, po to tutaj jesteś, żeby się zrelaksować.

Przeszedł na bok i uwolnił moją twarz od swojego krocza. Kontynuował pracę nad moim ciałem i zbliżał się coraz bardziej w dół. Kiedy doszedł do tyłka, odsunął ręcznik i masował moje pośladki. Jego palce raz po raz ześlizgiwały się między nimi w dół i czułam olejek oraz dotyk coraz głębiej. Westchnęłam bezgłośnie i jeszcze bardziej się rozluźniłam. Niech wie, że nie mam granic. Rozszerzyłam lekko nogi i poczułam, że zamarł. Stał chwilę bez ruchu, a potem nachylił się nade mną i oparł swoim ciałem o moją rękę. Poczułam, że mu stanął.

– A może chciałabyś, żebym cię całą wymasował? Tak dogłębnie? – zapytał zachrypniętym głosem.

– Tak.

Usłyszałam szelest, ale nie obejrzałam się, odrzucił ręcznik i poczułam, ze wchodzi na łóżko, po chwili rozszerzył mi nogi szerzej i poczułam ja powoli wbija się we mnie duże, nabrzmiały penis. Wypełnił mnie całą, jęknęłam.

– Teraz wymasują cię od środka, a do tego lepsze od rąk będzie mój jedyny w swoim rodzaju sprzęt.

– O tak… – jęknęłam, kiedy zaczął się lekko poruszać w środku.

Kiedy przyspieszał, łóżko poruszało się razem z nami, a ja czułam jak zalewam się sokami. Byłam mokra i chętna. Chciałam być wymasowana, właśnie tam. Moja cipka nie miała w sobie niczego od miesięcy. Na zmianę mocno we mnie wchodził, a potem powoli. Jęczał cicho w ręcznik. Nie chciałam, żeby ktoś na zewnątrz wiedział. Słyszałam jego ciążki oddech i cichy jęk. Było mu dobrze. Po chwili ze mnie wstał i poprosił żebym przekręciła się na plecy. Szybko to zrobiłam pierwszy raz spoglądając na niego. Był nagi, a jego penis sterczał gotowy do masażu mojej cipki. Rozszerzyłam nogi i byłam gotowa.

Położył się pomiędzy nimi i znowu wślizgnął się we mnie z łatwością. Usłyszałam chlupot jak uderzał we mnie rytmicznie. Potem położył się na mnie całym ciałem przygniatając do łóżka i powoli kręcąc koła w środku. Jęczałam mu do ucha. Językiem lizał moją szyję, a potem otworzył mi nim usta. Wdarł się do środka i bawił moim językiem. Moja łechtaczka ocierała się o jego podbrzusze. Oplotłam go nogami i mocniej ścisnęłam. Pocierał teraz o nią przy każdym ruchu, a ją już tak mocno podrażniona szybko wybuchłam wbijając w jego plecy palce i zęby w ramię. Nie chciał krzyczeć, ale zalewający mnie orgazm był oszałamiający. Kiedy opadłam na łóżko, Michał dalej masował mnie swoim penisem. Potem wstał i podszedł do mojej głowy.

– Marzyłem o tym od początku sesji – wyszeptał i dotykając policzka powoli rozszerzył mi usta, a potem wdarł się tam swoim penisem.

Ssał go lizałam, a on wchodził coraz głębiej i przytrzymywał moją głowę. Kiedy już nie mógł wytrzymać, zastygł w bezruchu i jęknął przeciągle. Moje gardło zalała ciepłą sperma. Szybko połknęłam i oblizałam jego czubek. Ubrał się i spojrzał na zegarek, zostało nam jeszcze trochę czasu. Dokończył masaż całego ciała.

Wychodząc stamtąd ledwo mogłam ustać na nogach.  Czułam się zrelaksowana i spełniona. Kolejną sesję miałam tydzień później. I też położyłam się na łóżku nago.

młoda kobieta

Podglądanie, seks z sąsiadem, oral

Wiedziałam, że mu się podobam. Lubiłam bawić się w tą zabawę. Wieczorem zapalałam światło i dawałam się podglądać.

Od dawna mnie podglądał. Byliśmy w podobnym wieku, a on bardzo się wstydził. Chyba nigdy nie miał dziewczyny, przynajmniej ja nie widziałam. Graliśmy w tą grę od zawsze. Ja zapalałam światło w swojej sypialni i udając, że ubieram się w piżamę, rozbierałam się do naga. Wiedziałam, ze tylko on mnie obserwował, bo tylko jego okno wychodziło wprost na moje. Dlatego się nie bałam. Chodziłam nago po pokoju i go kusiłam.

A wiedziałam jak to robić. Żaluzje odsłonięte, światło zapalone i ja naga. Nachylająca się by coś podnieść, krzątająca się po sypialni i w końcu wyciągająca wibrator i wkładająca go sobie powoli do cipki jęcząc cicho duże dildo. Podniecało go to. Spoglądałam ukradkiem w lustro i widziałam że stoi jak sparaliżowany. Przyglądał mi się.

I w tym momencie też tak było. Stał tam, a ja powoli miałam tego dość. Chciałam penisa w cipce. Zabawiając się chwilkę ze sobą i widząc go podnieconego chwyciłam za telefon i zadzwoniłam do niego. Długo nie odbierał, w końcu usłyszałam ochrypnięty głos. Wyszeptałam seksownym głosem, że ma natychmiast do mnie przyjść. Drzwi były otwarte i ma przyjść do mojej sypialni. Rozłączyłam się, położyłam na łóżku i czekałam na niego.

Usłyszałam jak parę minut później wchodzi po schodach i zbliża się. Otworzył drzwi, speszył się widząc mnie nagą, ale kiwnęłam palcem żeby podszedł. Rzucił się na łóżko, rozszerzyłam nogi i chwyciłam jego głowę. Przybliżyłam do swojej cipki i rozkazałam mu, żeby mnie wylizał. Poczułam jego język na mojej wilgotnej łechtaczce i usłyszałam jak głośno oddycha. Jęknęłam z rozkoszy. Patrzyłam jak liże mnie i rozkazałam mu włożyć mi dwa palce. Wypełnił moje polecenie i poczułam wsuwające się we mnie palce. Bawił się mną a ja się wiłam z rozkoszy. Chciałam więcej. Poprosiłam żeby przestał i się rozebrał.

Wstał i szybko zrzucił ubranie. Jego penis stał na baczność gotowy do akcji. Położył się na mnie, a ja ręką nakierowałam go do wejścia. Wsunął się z jękiem. Przycisnęłam nogami jego pośladki i poczułam jak wypełnia mnie całą. Poruszyłam się pod nim. Zaczął powoli wchodzić i wychodzić.

– Szybciej – szepnęłam, a on zrobił o co go poprosiłam.

Jego jądra uderzały o mój tyłek, a on coraz szybciej mnie pchał. Położyłam ręce za głowę i odgięłam głowę w tył krzycząc z rozkoszy. Pocierał swoim ciałem o moją łechtaczce. Wtedy doszłam. Zalałam się cała sokami. Poczułam, że on też dochodzi, a jego ciepła sperma zalewa moje wnętrze i wylewa się na prześcieradło.

Uśmiechnęłam się. Musimy to powtórzyć pomyślałam i dziesięć minut później tak się stało.

piękna kobieta

Seks impreza, seks grupowy

Czytałam, oglądałam, aż w końcu się wybrałam.

Seks impreza. Było cudownie.

Poszłam na imprezę z kolegą. Właściwie nie wiedziałam gdzie idę. Mój przyjaciel wiedział jak bardzo cierpię na deficyt seksu i jak bardzo tego potrzebuję. Dlatego proponując mi świetną zabawę, myślałam, że chodzi o drinka w barze. Jednak mnie zaskoczył. Zabrał mnie za miasto taksówką i wylądowaliśmy przed bramą niepozornego domu.

Weszliśmy do domu, gdzie grała cicha muzyka. Minęła mnie pół naga para, a ja spojrzałam na niego z pytaniem w oczach. Czy to jest to o czym myślę? A on kiwnął głową uśmiechając się. Spojrzałam na siebie. Byłam na szczęście ubrana seksownie i miałam ładną bieliznę. Więc nic mnie nie zaskoczy.

Weszliśmy do salonu, niektórzy już się świetnie bawili. Widziałam jak kobieta robi mężczyźnie loda, stałam jak zafascynowała, wkładała go tak głęboko, że pomimo wielkości penisa, udawało jej się go połykać prawie w całości. Inny mężczyzna szybko brał na kanapie jakąś młodszą dziewczynę, słyszałam jęki z każdej strony. Wszyscy pili szampana i świetnie się bawili. Obejrzałam się chcąc coś powiedzieć do mojego przyjaciela, ale zauważyłam, że już został porwany przez jakąś brunetkę i w kącie przyszpilał ją do ściany. Było niesamowicie.

Każdy był zajęty sobą, poczułam się trochę samotnie, ale poszła dalej. Trafiłam do sypialni z wielkim, okrągłym łożem na środku. I wtedy usłyszałam, że potrzebują jeszcze jednej kobiety. Ktoś złapał mnie za rękę i szybko zaprowadził do łóżka. Zobaczyłam leżące na brzuchu cztery kobiety z wypiętymi tyłkami i pięciu mężczyzn wpatrujących się we mnie. Szybko zgadłam o co chodzi. Zrzuciłam ubranie i klękając na łóżku opadłam na czworaka wypinając swój tyłek.

Usłyszałam komendę “zaczynamy” i wtedy poczułam czyjeś ręce na swoim tyłku, a za chwilę palce jakiegoś mężczyzny smarowały moją cipkę żelem. Nie chciałam się odwracać, niepewność kto to był, była oszałamiająca. Po chwili wypełnił mnie swoim penisem i zaczął się poruszać. Słychać było jęki i chlupanie z każdej strony. Również jęknęłam. Mężczyzna uprawiał ze mną seks parę minut, a potem na dźwięk dzwonka wyszedł, po to, żeby stanąć za inną kobietą. Wtedy spojrzałam na niego, uśmiechnął się do mnie i wszedł gładko w cipkę tamtej, a ja poczułam w sobie nowego członka.

Westchnęłam. To co się działo wokół było niesamowite. Muzyka, jęki i rytmiczne uderzanie. Mój nowy partner pchał mnie mocno a ja coraz głośniej jęczałam. Kiedy każda z nas już zaliczyła każdego faceta, usiadłyśmy i tym razem mężczyźni stanęli przodem do nas, a my wkładałyśmy sobie ich penisy do buzi. Ssałyśmy i lizałyśmy. Partnerzy się zmieniali, co jakiś czas któryś dochodzi. Wtedy poczułam ciepłą spermę zalewającą moje gardło. jęknęłam z rozkoszy. Było cudownie, a ja chciałam więcej. I dostałam w drugim pokoju.

kobieta w lesie

Seks na weselu, druhna i drużbowie

Seks na weselu. Wow. Nie wiem co mi się wtedy stało, dlaczego tak postąpiłam, ale nie żałuję.

Ślub brała moja bliska przyjaciółka, a ja jej strasznie tego zazdrościłam. Podejrzewam, że zbyt dużo wypiłam, jednak byłam na tyle kontaktowa, że dokładnie wiedziałam co robię. Jedyne czego żałuję, to to, że zakończyła się moja przyjaźń z drugą druhną.

Byłyśmy we dwie. Było również dwóch mężczyzn. Obie szłyśmy tam z nadzieją, że kogoś poznamy. I tak się stało. Z moim drużbą siedziałam przy stole po stronie pana młodego i zabawiałam jego rodzinę, chociaż nie znałam jej wcale, świetnie wpasowałam się w sytuację. Moja przyjaciółka panna młoda była w innym świecie, szczęśliwa, nie zwracała na nas uwagi. Druga druhna siedziała z drużbą po stronie rodziny panny młodej i tam właśnie świętowała.

Po trzech godzinach zabawy wyszłam na dwóch odetchnąć. Zostawiłam swojego drużbę przy stole i chodziłam sobie koło wynajętej sali. Była cisza, a mi już huczało w głowie od głośnej muzyki. Niedługo potem dołączył do mnie drugi drużba. Nie mieliśmy okazji się poznać i dłużej porozmawiać, ale szybko złapaliśmy kontakt. Był naprawdę świetnym facetem. Przyjrzałam mu się, wyglądał świetnie w garniturze. Zbliżaliśmy się powoli do opuszczonej altany, a on coraz bardziej ze mną flirtował. Szybko odpowiedziałam na jego zaloty i przejęłam pałeczkę.

Wzięłam go za rękę i pociągnęłam do środka. Zorientował się natychmiast o co chodzi i rzucił się na mnie. Zaczęliśmy się namiętnie całować, nie dając sobie wytchnienia. Nasze ręce szybko rozsuwały niepotrzebne suwaki. Ja mu rozpięłam rozporek, on mi tył sukienki, żeby dostać się do stanika i moich piersi. Mocno je ścisną i nachylił się do pieszczenia. Lizał moje sutki i brodawki, a ja bawiłam się jego penisem. Kiedy udało mi się go wyjąć z majtek poruszałam ręką najpierw powoli, żeby urósł mi w rękach. Potem coraz szybciej. Był już gotowy. Stał na baczność.

Odwrócił mnie tyłem i podnosząc sukienkę szybko naślinił palce i wejście do cipki. Potem szybkim pchnięciem wszedł do środka. Westchnęłam głośno i oparłam się o balustradę. Poruszył się jeszcze raz i przyśpieszył. Głośno jęczał, a ja poczułam jak wypełnia mnie całą. Było cudownie. Po paru minutach podniósł mnie i posadził na stół w altanie, wziął mnie od przodu i dalej mocno pchał. Włożyłam rękę między nami i pocierałam swoją łechtaczkę. Było ciemno i cicho, tylko nasze jęki przerywały tą ciszę. Szybko doszłam, dawno nie miałam orgazmu, więc kiedy zalała mnie fala rozkoszy poczułam jak i on dochodzi. Opadł na mnie i chwilę zastygliśmy w takiej pozycji.

Później poprawiliśmy swoje ubrania i powoli wróciliśmy na salę. Razem. I wtedy naskoczyła na mnie koleżanka, że zniknęłam na godzinę z jej drużbą, a oni nas tyle szukali. Mój drużba siedział za stołem obrażony. Poszłam z nim porozmawiać. Próbowałam go zachęcić do rozmowy, ale długo się opierał, w końcu w tym hałasie nie było nic słychać. Wziął mnie za rękę i wyprowadził na dwór. I kiedy tak opowiadał jak mu było źle samemu i jak wszyscy mnie szukali. Zrobiło mi się go tak szkoda, że nachyliłam się i niewiele myśląc pocałowałam go. Zdziwił się, ale oddał pocałunek. Niestety byliśmy na widoku, więc wziął mnie za rękę i zaprowadził do swojego samochodu. Pomimo, że pół godziny wcześniej uprawiałam seks miała jeszcze ochotę na zabawę. Tym razem na seks oralny. Dotykaliśmy się wszędzie, nasze ręce błądziły po naszych ciałach, a jego palce szybko się poruszały w mojej cipce. Nachyliłam się i włożyłam jego penisa do ust.

Długo ssałam, lizałam i poruszałam głową. Mój drużba jęczał. Odchylił głowę, położył rękę na mojej głowie i poddał się, wybaczył mi zniknięcie. Potem jak już doszedł w moich ustach. Zdjął moje majtki i wylizał mi cipkę, tak długo był między moimi nogami, aż złapał mnie skurcz i dostałam drugiego orgazmu zalewając mu twarz. Oblizał się i do mnie uśmiechnął. Wyszliśmy z samochodu zrelaksowani i zadowoleni.

goły tyłek

Seks w przymierzalni, dwie kobiety mierzą bieliznę

– Przepraszam, potrzebuję pomocy i nie wiem czy dam sobie radę… – Usłyszałam głos z przebieralni obok.

– Już idę, tylko się jakoś zakryję. – Spojrzałam na siebie w lustrze, mierzyłam właśnie biały stanik, był idealny, aż dziwne, że tak wysoko podnosił mi piersi, jeszcze wychodząc z przebieralni i zakrywając się bluzką spojrzałam w bok i tak, zamierzałam go kupić, był świetny. Stanęłam pod przymierzalnią i lekko zapukałam.

– Proszę wejść. – Otworzyłam zasłonę, a tam stała piękna kobieta w samych stringach, miała niesamowite ciało. Zasłaniając się bluzkę patrzyłam zszokowana na jej nagie pełne piersi.

– Może mi pani zapiąć z tyłu?

– Oczywiście – przełknęłam ślinę i złapałam dwie końcówki stanika i w tym czasie spadła mi bluzka zakrywająca moje piersi.

– O, – uśmiechnęła się – kobieta, ma pani prześliczny stanik, dobry wybór, świetnie Pani wygląda.

– Dziękuję. – Powiedziałam walcząc z zapięciem. – Chyba za mały.

– Ma pani rację. – Zdjęła go i odwróciła się do mnie naga. Zauważyłam jej pełne piersi i różowe brodawki, jej sutki lekko stwardniały. Przymierzalnia była tak mała, że ledwo mogłam złapać oddech. Z niewiadomych przyczyn ten widok mnie fascynował. Nie wiedziałam dlaczego, bo zdecydowanie pociągały mnie duże, stojące penisy, a nie różowe brodawki. – Mogę sprawdzić?

Wskazała mój stanik, a ja kiwnęłam głową. Było lato, więc stałam w staniku i spódnicy, mając na sobie jedynie klapki. Kobieta była jedynie w czarnych, koronkowych stringach, spojrzałam w dół i zauważyłam, że jej bielizna jest mocno wycięta i jest ogolona. Bielizna była prześwitująca. Przełknęła ślinę powoli i kiwnęłam głową. Podeszła do mnie i dotknęła materiału, powoli dotknęła ramiączka i go opuściła, to samo zrobiła z drugim, moje piersi lekko opadły. Sięgnęła do tyłu i rozpięła zapięcie, moje piersi się uwolniły, a ja mimowolnie po cichu jęknęłam. Ta sytuacja była taka dziwna, że ze strachu stałam jak sparaliżowana. Ta piękna dziewczyna, położyła moją bieliznę na stołek i nachyliła się biorąc moją pierś w rękę i językiem liżąc sutek.

Nie mogłam się poruszyć. Stałam tam i pozwalałam, żeby mnie lizała. Podniosła głowę i przylgnęła do mnie całym ciepłym ciałem, moja ręka opadła na jej tyłek, zgrabny i napięty, a ona chwyciła moją głowę i powoli, delikatnie pocałowała w usta. Otworzyła swoim językiem moje usta i wsunęła się do środka. Myślałam, że zaraz odlecę. Ścisnęłam ją mocniej i przytuliłam do siebie. Włożyła mi rękę do majtek i bawiła się moją łechtaczką, rozszerzyłam nogi, a ona wsunęła dwa palce na raz do środka. Jęknęłam. Zrobiłam to samo, odsłoniłam jej majtki i włożyłam palca. Poczułam jak jęczy mi w ustach. Poruszałyśmy tak rękami, kciukiem masując łechtaczkę i namiętnie się całując. Nasze języki tańczyły.

Po chwili zaczęła mnie lizać i pieścić po szyi i piersiach, schyliła się niżej. Uniosła moją spódnicę, ściągnęła moja majtki, uklękła. Położyłam nogę krzesełku. Oparłam się ręką o ścianę, a nieznajoma włożyła mi znowu dwa palce i poruszając powoli, potem szybciej nachyliła się zaczęła lizać i ssać moją łechtaczkę. Umierałam z podniecenia i czułam, ze jestem coraz bliżej. Musiałam zatkać sobie usta, bo było mi tak dobrze, że chciałam krzyczeć. Po chwili poczułam jak zalewa mnie orgazm, a nieznajoma jęknęła wydając odgłos, jakby jej smakowało.

– Jesteś słodka – powiedziała.

Usiadła na krześle i rozszerzyła nogi. Teraz była moja kolej. Klęknęłam i zatopiłam się liżąc jej świeżo ogoloną cipkę aż poczułam, że ściska moją głowę i dochodzi na mojej twarzy. To było niesamowite. Położyłam się na niej i ją pocałowałam. Smakowałyśmy cipkami. To było niesamowite uczucie.

seks bielizna

Seks z mężem, seksowna bielizna

Nie wiem która była godzina, ale spałam już kiedy poczułam jak ktoś się wsuwa do mojego łóżka. Poczułam rękę na brzuchu, która powoli odchylała mi majtki i wsuwała się do środka. Uśmiechnęłam się i powoli odwróciłam. Kuba pachniał świeżym mydłem i winem.

– Cudownie pachniesz, pocałuj mnie – szepnęłam.

Wsunął mi język między usta i bardzo powoli odchylił je. Wpuściłam go do środka, objęłam rękami jego głowę i dotknęłam swoim jego, zaczęliśmy taniec, powoli, zmysłowo się całując. Czułam, że powoli cała się rozpalam. Prąd przeszedł mi po plecach i sprawił, że wygięłam się cicho wydając z siebie jęk. Objęłam go nogą i poczułam na brzuchu jego erekcję. Stał gotowy na wszystko, naprężony i chętny, sięgnęłam po niego ręką i uwolniłam go z bokserek. Poruszałam nim powoli, w taki rytm w jaki się całowaliśmy, kiedy on przyśpieszał, ja również.

Włożył z powrotem rękę do środka i sięgnął do wejścia, tam gdzie pragnęłam żeby się znalazł. Najpierw jednym palcem pieścił wejście do środka, a potem włożył go, znowu jęknęłam. Następnie dołączył drugi palec i tym razem mocniej wkładał je do środka.

– Ale jesteś mokra – powiedział chrypiącym głosem.

– To przez ciebie – powiedziałam oskarżycielsko uśmiechając się.

– Założyłaś tą bieliznę ode mnie. – Uśmiechnął się, odrzucił kołdrę i zapalił lampkę. – Muszę się bliżej przyjrzeć.

Wyciągnęłam się na łóżku i pozwoliłam mu podziwiać.

– I co myślisz?

– Myślę, że muszę ją trochę poprawić.

Opuścił ramiączka mojego nowego stanika i uwolnił moje piersi.

– Tak jest lepiej – szepnął i nachylił się, żeby wziąć do ust mojego sterczącego sutka. Ssał i kręcił kółka palce, podniecał mnie drażniąc się ze mną.

Potem zszedł niżej i zsunął mi majtki.

– Uwielbiam je na tobie, ale na razie ich nie potrzebujemy. – Nachylił się, rozszerzył mi nogi i zniknął mi z oczu, a za chwilę poczułam jego wilgotny język w najintymniejszym miejscu mojego ciała.

Wygięłam się w łuk i jęczałam kiedy lizał mnie w środku, jego palce penetrowały mnie od środka. Było cudownie. Kiedy już myślałam, że zaleje mnie orgazm, wstał i szybkim pchnięciem wszedł do środka. Złapał moje ręce, złączył i położył nad głową.

– Niech tam zostaną – szepnął.

I leżąc pod nim, trzymając ręce nad głową poruszałam się w rytm jego pchnięć. Wypełniał mnie całą. Mruczał mi do ucha i gryzł leciutko. Było wspaniale, po chwili poczułam jak zalewają mnie moje własne soki. Doszłam z głośny jękiem, a po chwili poczułam, że Kuba porusza się coraz szybciej i szybkimi, krótkimi pchnięciami doszedł i opadł na mnie. Potem przekręcił się na bok i mnie przytulił. Poczekał, aż zasnę i wysunął się z łóżka uciekając z sypialni.

wanna

Seks w wannie, oral, namiętność z przyjacielem

To był męczący dzień. Nie miałam na nic siły. Wracałam do domu i marzyłam jedynie o zanurzeniu się w wannie. Drzwi otworzył mi mój współlokator. Musiałam dobijać się do drzwi, bo zostawił klucz z drugiej strony. Kiedy go zobaczyłam zamarłam. Miał na sobie jedynie ręcznik zawinięty na biodrach, cały był mokry.

– Przepraszam, zapomniałem o kluczu, kąpałem się w wannie.

– O nie – jęknęłam – ja też chciałam się wykąpać, marzyłam o tym całą drogę tutaj. – Położyłam torebkę na blacie w kuchni i zrzuciłam z siebie zimowe ubranie.

-Woda jest cudowna, nie chciałbym jeszcze wychodzić, ale też nie chcę, żebyś stała pod drzwiami. Chodź dołącz do mnie. Przecież jest ogromna zmieścimy się.

Spojrzałam na niego niepewnie.

-Nie martw się, jest tyle piany, że nic nie zobaczę a mam tam szampana.

Nie musiał mnie długo namawiać, pobiegłam na górę, rozebrałam się i wskoczyłam szybko do wanny. Aż jęknęłam z rozkoszy.

Po chwili dołączył do mnie Kuba, odwróciłam się jak zrzucał ręcznik i zanurzył się w wodzie. Miał rację, wanna była ogromna i spokojnie zmieściliśmy się oboje. Długo rozmawialiśmy, piliśmy szampana i dolewaliśmy ciepłej wody. W pewnym momencie poczułam, że chce się przytulić. Podpłynęłam do niego, odwróciłam się tyłem i oparłam głowę na jego szerokiej klatce piersiowej. Było mi bardzo wygodnie. Uśmiechnął się, ale nie skomentował.

W pewnym momencie chyba zaczęłam przysypiać, bo poruszył się i poczułam jak bierze mnie na ręce.

Postawił na nogi i dokładnie otulił ręcznikiem. Spojrzałam na naszą dużą łazienkę. Była idealna na zabawę tutaj i kiedy szukał swojego ręcznika, zaszłam go od tyłu i złapałam za jego penisa. Wystraszył się, ale mnie nie odepchnął. Lekko wygiął się i pozwolił, żebym przylgnęła do jego nagiego i mokrego ciała. Poruszałam ręką powoli, pozwalając mu rosnąć w moich rękach. I tak się działo, stawał się coraz większy. Odwróciłam go powoli przodem i uklękłam. Widziałam się w lustrze i uwielbiałam ten widok. Ja klęcząca nago przed nim z lekko otwartą buzią. Spojrzał spod rzęs na niego i czekałam na jego ruch. W końcu do zrobił. Zrobił krok w moim kierunku i chwycił moją głowę, wplótł palce we włosy i przytrzymując mi głowę jedną ręką, drugą trzymał na swoim ogromnym penisie. Lekko uderzył mnie nim w policzek, potem w drugi. Nie przestawałam na niego patrzeć.

– Nie wytrzymam zbyt długo.

Nie odzywałam się, zwilżyłam wargi językiem, a on z westchnieniem włożył go do środka. Zatopił się w moich ustach tak głęboko jak tylko mógł. Pamiętałam z filmów, że wtedy trzeba jeszcze szerzej otworzyć usta i tak zrobiłam, wszedł do mojego gardła i jęknął z rozkoszą.

– Jezu, jaka jesteś wspaniała. Uwielbiam to.

Wkładał mi coraz głębiej i wyciągał, a ja poruszałam językiem i lekko go ssałam. Miał dobry smak, od razu po kąpieli czułam czystość i zapach truskawkowego żelu. Podniecało mnie to niesamowicie.

Pozwoliłam mu się ze mną tak bawić przez jakiś czas, a potem wstałam i odwróciłam się do niego tyłem. Oparłam się o zlew i rozszerzyłam nogi. Chciałam go poczuć w środku, chciałam szybko dojść. Dopadł do mnie i szybkim pchnięciem znalazł się w środku. Krzyknęłam z rozkoszy, a Kuba rytmicznie mnie pchał od tyłu. Słyszałam głośne uderzenia i czułam go tak głęboko. Położyłam rękę na swoje krocze i zataczając kółka doprowadzałam się do orgazmu. Nie mogąc dłużej wytrzymać doszłam o ścisnęłam go w środku. Przez moje ciało przeszedł spazm orgazmu. Wtedy poczułam, że wychodzi ze mnie i paroma ruchami ręką sprawił, że moja pupa nadawała się znowu do mycia. Poczułam jak wylatuje z niego cała sperma.

Odwróciłam się i uśmiechnęłam. Wskoczyłam szybko do wanny, umyłam się i tak samo szybko wyszłam i wytarła. Wzięłam go za rękę i zaprowadziłam do sypialni. Chciałam się jeszcze pobawić.